doradca
finansowy

Dlaczego i jak wspieram przedsiębiorców?

Usługa usłudze nierówna. Nawet kiedy wyglądają na podobne. Warto zwrócić uwagę na subtelne różnice

31.10.2022
Doradztwo finansowe
Finanse

Wszystko ma swoje miejsce i czas

W swoim zawodowym doświadczeniu doszedłem do punktu, w którym czuję coraz silniejszą potrzebę podzielenia się płynącymi z niego wnioskami. Podzielenia się z przedsiębiorcami. Tymi, których przedsięwzięcia są teraz we wczesnej fazie rozwoju. Czyli tam, gdzie ja byłem wiele lat temu. Również z tymi, którzy mają za sobą już długą historię, ale utknęli w miejscu, z którego nie potrafią się wyrwać.

Kiedyś chciałem zostać przedsiębiorcą. Czułem żyłkę przedsiębiorcy i w takiej roli chciałem się realizować. Przez kilkanaście lat, w różnym charakterze, taką działalność prowadziłem. W tamtym czasie warunki nie zawsze były sprzyjające, a ja nie zawsze miałem dostatecznie dużo silnej woli i przekonania, aby ją kontynuować. Zabrakło również zewnętrznego wsparcia. Jednocześnie pojawiało się wiele alternatywnych możliwości. Wybrałem pracę na rynku finansowym.

Przeszedłem drogę zawodową inną od wymarzonej przedsiębiorczości. Z upływem czasu nabrałem jednak przekonania, że nigdy nie jest za późno, aby realizować swoje pasje. Zawsze można znaleźć wystarczająco dobry moment, aby zacząć realizować swoje zainteresowania i plany. Z upływem czasu również okoliczności i warunki uległy znacznej zmianie. Plany i działania wymagają dostosowania do zmienionych warunków. Teraz jestem nie tylko przedsiębiorcą pracującym na własny rachunek. Jestem doradcą przedsiębiorców dzielącym się z nimi swoim doświadczeniem.

Jak widzę potrzeby przedsiębiorców?

Poznaję przedsiębiorców bezpośrednio, wchodząc w relacje z nimi. Analizuję też dostępne publicznie informacje o ich firmach. Poznaję również pośrednio. Poprzez przekaz docierający w postaci prasy, wydawnictw, opracowań i analiz rynkowych. Do tego dochodzą relacje innych doradców pracujących dla nich.

Większość prowadzących działalność to osoby mające wystarczająco wysoki poziom kompetencji. Zwykle jednak kompetencji w swoich zawodach. W tych, w których sprawdzają się jako przedsiębiorcy. Inżynierowie, informatycy, ekonomiści, lekarze i prawnicy. Jest wśród przedsiębiorców wielu humanistów.  

Kiedy ich przedsiębiorstwa przechodzą do kolejnych etapów rozwoju, niewystarczające stają się już własne ręce do pracy. Znacząco powiększają zespoły pracowników. Głównie o tych z kompetencjami potrzebnymi do produkowania wyrobów lub świadczenia usług. Tych pracowników właściciele małych przedsiębiorstw potrafią znaleźć, wybrać i zatrudnić. Rynek, wbrew pozorom, dostarcza ich w wystarczających ilościach.

Kompetencje przedsiębiorców zwykle okazują się niewystarczające na późniejszym etapie. Kiedy trzeba wybierać i zatrudniać pracowników do pełnienia funkcji poza głównym nurtem działalności firmy. Funkcji pomocniczych i operacyjnych. One, choć nieprodukcyjne, często okazują się kluczem do prawidłowego jej działania i rozwoju.

Funkcje te mogą być realizowane przez pracowników zatrudnionych bezpośrednio w firmie. Mogą być też powierzone podmiotom zewnętrznym w tzw. outsourcingu. Takimi usługami wspierającymi są usługi księgowe, doradztwo podatkowe, badanie sprawozdań finansowych. Czasem w małych firmach pojawia się już profesjonalne zarządzanie finansami. Można zadać pytanie, czy na pewno te usługi są wystarczające dla firmy i jej właściciela?

Czy przedsiębiorca zatrudniający takich pracowników albo oddający proces w outsourcing, może powiedzieć, że już panuje nad biznesem? Czy wybrał właściwe osoby lub podmioty do pełnienia tych ról? Czy potrafi tym pracownikom przydzielić zakresy obowiązków i odpowiedzialności? Nadzorować ich pracę i rozliczać z wyników? Funkcje pomocnicze to najczęściej czynności wysoko wyspecjalizowane. Wymagające dużej wiedzy i doświadczenia, aby je dobrze zrealizować i nad nimi zapanować.  

Widzę, że brakuje właścicielom małych i średnich przedsiębiorstw kompetencji w tym obszarze. Brakuje jednak też profesjonalnego wsparcia. Z jednej strony jest dużo usługodawców proponujących wyspecjalizowane usługi, te wymienione wyżej. Z drugiej, zauważam niedobór kompetencji pozwalających na skuteczną koordynację tego obszaru. W większości takiej koordynacji wymagają procesy związane z zarządzaniem finansami firmy. W wielu przypadkach niedobór ten ogranicza szybki rozwój biznesu. Jednak równie często prowadzi wręcz do katastrofalnych błędów.

Jaka jest moja propozycja?

Moja propozycja to uzupełnienie tego braków, wypełnienie istniejącej luki. Dostarczenie przedsiębiorcy wsparcia doradczego pozwalającego na:

  1. zbudowanie optymalnej struktury organizacyjnej,
  2. prawidłowe ułożenie procesów operacyjnych, szczególnie w zarządzaniu finansami,
  3. dobór właściwych specjalistów do pełnienia tych newralgicznych funkcji,
  4. zwiększenie kompetencji finansowych osób działających w tych obszarach,
  5. sprawne koordynowanie tych obszarów.

Moja perspektywa jako doradcy

Moja perspektywa jako doradcy wspierającego przedsiębiorcę w patrzeniu na przedsiębiorstwo wynika z kilku rodzajów doświadczeń:

  1. wczesnych doświadczeń jako początkującego przedsiębiorcy,
  2. bieżących doświadczeń przedsiębiorcy działającego w obecnych warunkach,
  3. 25 lat pracy w instytucjach finansowych, oddzielającej dwa wymienione okresy.

Dzięki nim mam jeden atut, który szczególnie sobie cenię. Jest to umiejętność skonfrontowania potrzeb małych i średnich przedsiębiorstw z wzorcami funkcjonującymi już w innych, większych organizacjach.  Instytucjach finansowych i przedsiębiorstwach publicznych podlegających wysokim wymogom i standardom. Nie oznacza to automatycznego przenoszenia tych wzorców do małych firm. Oznacza świadomość możliwości i celów, do których małe i średnie przedsiębiorstwa mogą dążyć i osiągać kolejne stopnie wtajemniczenia. Nawet wieloletnie doświadczenie doradcze wśród małych firm nie dałoby mi tak wartościowej perspektywy widzenia przedsiębiorstwa "z lotu ptaka”. Jest ona bardzo przydatna w pracy doradczej.

Połączenie perspektyw

Połączenie różnych, ale uzupełniających się, kompetencji przedsiębiorcy i kompetencji doradcy finansowego, przynosi silny efekt synergii. Przedsiębiorca dobrze zna swoją firmę, branżę i prowadzoną działalność. Doradca finansowy przedsiębiorcy dobrze zna swoje rzemiosło i możliwości. Możliwości nie tylko własne jako eksperta obeznanego z finansami przedsiębiorstw i rynkami finansowymi. Również możliwości oczekujące na przedsiębiorcę na rynkach finansowych.

Połączenie różnych perspektyw, z jakich widzą przedsiębiorstwo, daje znacząco inny obraz niż ten widziany jednostronnie, tylko z wewnętrznego punktu widzenia. Bardziej wszechstronny obraz firmy pozwala na dostrzeżenie nowych możliwości jej rozwoju. Takich, które wcześniej nie były dostrzegane albo doceniane.

Problemem słaba znajomość doradcy?

Wiem, jak trudno jest powierzyć swoje biznesowe sprawy osobom nowopoznanym. Każda nowa relacja niesie ryzyko, że nie spełni pokładanych w niej oczekiwań. Co więcej, niesie obawy nie tylko o brak pozytywnych efektów. Niesie obawy o możliwość popełnienia poważnych błędów.

Swoją propozycję współpracy stworzyłem w celowy sposób. Taki, aby pozwalała od początku na nawiązywanie relacji i stopniowe budowanie zaufania między przedsiębiorcą i doradcą. Zanim przedsiębiorca zacznie podejmować istotne biznesowe decyzje w oparciu o rekomendacje doradcy.

Zaproponowane podejście pozwalała na wzajemne poznawanie się w działaniu. Bez nadmiernego ryzyka związanego z podjęciem współpracy. Nie ma w proponowanym procesie możliwości wejścia na kolejny poziom współpracy z pominięciem któregokolwiek kroku pośredniego. Przedsiębiorca cały czas ma kontrolę nad procesem zmian w swojej firmie. Mogą one zajść tylko za jego wiedzą i przy pełnym przekonaniu o zasadności ich wprowadzenia.

Polecenia i rekomendacje są bardzo dobrą formą wyboru partnera do współpracy. Jednak niewystarczającą w przypadku usług bardziej złożonych. Gdzie nie tylko kompetencje, umiejętności i doświadczenie usługodawcy mają znaczenie. Udane współdziałanie wynika ze stopniowego, dobrego poznania się i dopasowania stron w kolejnych etapach współpracy. Prowadzi też do budowania wzajemnego zaufania na każdym etapie współdziałania.

Jakich rezultatów możemy się spodziewać?

Rezultaty przychodzą po wdrożeniu uzgodnionych razem zmian. Mają one doprowadzić do funkcjonowania firmy co najmniej zgodnie z aktualnymi standardami rynkowymi.  Optymalnie, wyprzedzać rynek i kreować nowe, bardziej efektywne rozwiązania.

Wymierne korzyści będą widoczne w zmniejszeniu kosztów w nieefektywnych dotychczas obszarach. Wyeliminowaniu ulegną koszty zupełnie zbędne z punktu widzenia celów przedsiębiorstwa. Zmniejszenie kosztów działalności to większe zyski nawet przy tej samej skali działalności i wielkości przychodów. Znaczące korzyści przynoszą nowe rozwiązania organizacyjne, które wcześniej nie były dostrzegane.

Operacyjna i kosztowa efektywność uodporni firmę na niekorzystne zmiany warunków gospodarowania. Lepiej też będzie znosić popełniane w działalności błędy w zarządzaniu. Na przykład nietrafione decyzje o wprowadzeniu na rynek nowych produktów lub usług, implementacji nowych rozwiązań organizacyjnych czy zatrudnieniu pracowników nie spełniających oczekiwań.

Czy zatem warto zatrudnić takiego doradcę?

Wymienione korzyści przedsiębiorstwo mogłoby osiągnąć w toku normalnej działalności i racjonalnego gospodarowania zasobami. Stopniowo dochodząc do optymalnych rozwiązań, ucząc się i nabierając doświadczenia. Jednak małe i średnie przedsiębiorstwa to już organizacje osiągające znaczne przychody. Przekraczające 10 milionów złotych rocznie. Również dysponujące aktywami o podobnej wartości lub większe. Ich struktury organizacyjne są coraz bardziej rozbudowane, a procesy bardziej skomplikowane.

Mimo to, niektórych doświadczeń nie zdążyły jeszcze zgromadzić albo własne doświadczenia przedsiębiorców są już niewystarczające. Nauka na własnych błędach staje się coraz bardziej kosztowna. Zewnętrzne wsparcie doradcze w newralgicznym obszarze, jakim jest zarządzanie finansami i procesami powiązanymi, doświadczonego praktyka będzie strzałem w dziesiątkę.

Udostępnij artykuł

Zapraszam na bezpłatną konsultację

Chętnie poznam Twoje potrzeby i wyzwania. 30 minut wystarczy, aby odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcemy kontynuować ten pierwszy krok do sukcesu. On nic nie kosztuje, a dużo możemy zyskać poznając się wzajemnie!